PowerWalker: bez prądu da się żyć?
21 kwietnia 2016
Natec Adder – podbij polski YouTube
22 kwietnia 2016

Optyczna czy laserowa, czyli trudne wybory graczy…

W życiu każdego gracza przychodzi moment, w którym jego ukochany gryzoń zaczyna funkcjonować na skraju elektronicznej agonii, co łączy się tylko z jednym – koniecznością zakupu nowej myszy. I w ten sposób, biedny gracz staje przed wyboistą drogą, pełną trudnych wyborów, na której początku jawi mu się pierwszy, podstawowy problem – sensor optyczny czy laserowy?

Czujnik optyczny
Myszki z sensorem optycznym to zazwyczaj tańsza opcja, która doskonale sprawdza się podczas wykorzystywania niższych wartości DPI. Działanie sensora optycznego polega na wysyłaniu wiązki promieni świetlnych na powierzchnię i badaniu światła odbitego od niej. Dużym plusem takiego czujnika jest detekcja ruchów niezależnie od tego, czy będziemy korzystać z bardziej chropowatej, czy gładkiej podkładki. Jednak praca na kolanie czy stosie książek może być nieco uciążliwa. Przykładem takiego gryzonia w którym zastosowano sensor optyczny jest Mionix Avior 7000.

Gryzoń z laserem
Zasada działania czujników laserowych jest właściwie identyczna jak w przypadku myszy optycznych. Przykładem jest tutaj mysz Naos 8200szwedzkiego producenta Mionix, w którym diody LED zastąpiono nowoczesnymi diodami laserowymi. Charakteryzują się one skupioną wiązką, która dociera dokładnie w jeden punkt, przez co konieczne jest w nich stosowanie odpowiedniego podłoża – taki gryzoń będzie najlepiej współpracować z twardymi podkładkami o bardzo gładkiej powierzchni.

Za i przeciw
Zaletą czujników laserowych stało się zwiększenie obsługiwanych wartości DPI, przez co znajdują one coraz więcej zwolenników wśród fanów gier akcji, czy osób korzystających z monitorów o wyższych rozdzielczościach. Teoretycznie, dzięki wyższej precyzji działania, taki czujnik umożliwi detekcję nawet najdrobniejszych ruchów, jednak w porównaniu z myszami optycznymi może być on nieco bardziej wrażliwy na zakłócenia czy nierówności powierzchni. Minusem laserowych gryzoni jest również ich cena.

Czujnik czujnikiem, ale…
Poza źródłem światła w czujnikach, ogromną rolę odgrywa również optyka. Większość sensorów na wejściu wyposażona jest w pojedynczą soczewkę, umożliwiającą śledzenie ruchów poprzez odbiór i skolimowanie światła powracającego. Niektóre myszki (takie rozwiązanie posiada np. Mionix Castor)wyposażono w dwie soczewki, co ma zapewnić lepszą detekcję zmiany ruchów. Dodatkową zaletą jest możliwość osobnej kontroli ruchu względem osi X i Y. Niestety, taka konstrukcja ma też swoje wady. Kiedy tylko uszkodzeniu ulegnie jedna z soczewek, obraz ruchu zostaje zafałszowany.

Ciekawym rozwiązaniem mogą być myszy z podwójnymi sensorami. Pomimo zaporowej ceny, łączą w sobie zalety obu technologii. Ich plusem jest możliwość kalibracji czujnika pod daną podkładkę.

Koniec końców
Podczas wyboru myszy warto kierować się swoimi potrzebami – preferowaną czułością, grami czy funkcjonalnością. Warto pamiętać, że dobra mysz optyczna z pewnością sprawdzi się lepiej i posłuży dłużej od taniej laserówki. Dlatego zawsze warto zwracać uwagę na zastosowany sensor i dokładnie sprawdzić to na stronie producenta, co ma do zaoferowania dany czujnik, nie kierując się wyłącznie marką produktu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *